Dlaczego się modlę za kapłanów?

Autor tekstu
s.Katarzyna
Wydawać by się mogło, że odpowiedź na to pytanie jest oczywista-każdy potrzebuje modlitwy… Do podjęcia systematycznej modlitwy za kapłanów skłoniło mnie w dużej mierze własne życie. Może brzmi to paradoksalnie, ale widzę bardzo wyraźnie i konkretnie, że kiedy z różnych przyczyn przestaję się modlić - słabnę na każdej płaszczyźnie.

Wydawać by się mogło, że odpowiedź na to pytanie jest oczywista-każdy potrzebuje modlitwy…

Do podjęcia systematycznej modlitwy za kapłanów skłoniło mnie w dużej mierze własne życie. Może brzmi to paradoksalnie, ale widzę bardzo wyraźnie i konkretnie, że kiedy z różnych przyczyn przestaję się modlić - słabnę na każdej płaszczyźnie. 

Jestem osobą aktywną, można powiedzieć działającą w Kościele, i to jest czasem dla mnie próba usprawiedliwienia braku czasu na modlitwę. Wiem wtedy, że na szczęście nie brakuje ludzi, którzy za mnie się modlą / np. moja mama/ .

To skłania mnie do podejmowania modlitwy za kapłanów. Widzę sama, jak często są oni zaangażowani w aktywność, niestety łatwo wtedy …być aktywnym bez Pana Boga, chociaż w Kościele. Nawet jeśli są wymierne efekty, po jakimś czasie brak owoców, może pustka? Mogę pomóc właśnie przez modlitwę za konkretną osobę.

Poza tym dziś tak często to właśnie księża są w różny sposób atakowani w mediach, w zwykłych rozmowach. Modlitwa może być dla nich ochroną i pomocą.

 TO jest bardzo mobilizujące- czuję odpowiedzialność za człowieka, za jego wybory. Kiedy mam do omodlenia kapłana, często w ciągu dnia gdzieś wraca mi to imię – i mogę zwyczajnie powiedzieć-Panie Jezu pomóż mu.