Piątek, 12 czerwca, Mt 5,27-32

Autor tekstu
Lectio Divina św. Józefa
Mówiąc o wyłupieniu oka lub odcięciu ręki Jezus tak naprawdę zwraca uwagę i tłumaczy, skąd bierze się grzech. To nie tylko sam czyn, ale najpierw to, co dzieje się w myślach i w sercu...

Piątek, 12 czerwca, Mt 5,27-32

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła. Powiedziano też: „Jeśli ktoś chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa".

Rozważanie

Mówiąc o wyłupieniu oka lub odcięciu ręki, Jezus tak naprawdę zwraca uwagę i tłumaczy, skąd bierze się grzech. To nie tylko sam czyn, ale najpierw to, co dzieje się w myślach i w sercu. „Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym” (Mk 7,21–23).

Dwukrotnie Jezus mówi: odrzuć to od siebie. Odrzuć to, co jest powodem grzechu. Nie powinniśmy wchodzić w dyskusję z pokusą, ze złem. To, co zacznie się niewinnie, może skończyć się tragicznie. Świadomość, że początek grzechu bierze się z serca, z wnętrza człowieka, zupełnie zmienia perspektywę. Jeśli serce będzie czyste, również spojrzenie takie będzie i człowiek będzie mógł właściwie oceniać sytuację, trzeźwo spojrzeć na pokusę i wyjść z niej zwycięsko.