ks. Andrzej Leszczyński

Ta pielgrzymka była umieszczona w kalendarzu już od dawna. To cześć diecezjalnego święta ku czci św. Wojciecha. Siedem kilometrów wędrowania, do którego zaprosiłem młodzież przygotowującą się do bierzmowania. Zanim wyruszyliśmy, rankiem w kościele, przygotowałem nagłośnienie dla dziecięcej scholii.

ks. Andrzej
Modlitwa uchyla Bogu drzwi naszego serca. To On działa, często posługując się innymi. Świadomość tego, że ktoś modli się w mojej intencji daje poczucie bliskości. Boga i tej osoby, która się modli.
ks. Jan Uchwat
Bardzo pomaga mi, również w sensie ludzkim, świadomość tego, że są osoby, które autentycznie się za mnie modlą. Nie myślę jedyni o moich najbliższych mamie, tacie, który zmarł dawno temu, rodzinie, ale o wielu osobach, których nie znam, a które wstawiają się za mną.
ks. Andrzej
Poczucie modlitwy ze strony innych, wspierającej mnie jako kapłana mógłbym rozpisać na trzy tryby. Pierwszy z nich można by nazwać powszednim. To zwyczajne niejako przekonanie, że nawet nieznane mi osoby w swoją modlitwę wplatają kapłanów, ich misję, posługę, wierność Chrystusowi i Ewangelii.
ks. Jacek Nawrot

Za dwa tygodnie minie 18 lat. Zbliża się rocznica dnia, w którym moje życie zmieniło radykalnie swój kierunek. Ten dzień naznaczył mnie nieodwracalnie. To, co się wtedy w katedrze pelplińskiej wydarzyło jest tak głębokie, że trwać będzie nadal po mojej śmierci: przyjąłem sakrament kapłaństwa. I od

kl. Michał

Samo zjawisko “powołania” wielu osobom kojarzy się z czymś nadzwyczajnym, tajemniczym, czasami nawet wręcz magicznym. Pamiętam jak kiedyś jedna z moich nauczycielek z liceum, kiedy spotkała mnie już jako absolwenta, zadała mniej więcej takie oto pytanie: Michał, powiedz mi jak to jest z tym