Chcemy postrzegać świat i dzielić się tym, o czym wszyscy mówią albo tym, co osobiście staje się doświadczeniem naszego życia. Zawsze jednak przeglądając doczesność w wieczności.

Joanna
Mówi się, że księża są jak samoloty. Tylko o tych, którzy upadli jest głośno. Miliony lotów, które odbyły się bez zakłóceń przechodzi bez echa. Dziś chciałam opowiedzieć o locie pięknym i lądowaniu przedwczesnym, ale pełnym pokoju i zawierzenia. Dziś, kiedy to piszę, od 11 godzin wiem i oswajam się
ks. Jacek Nawrot

            Zdumiały mnie słowa z Listu św. Jakuba o potrzebie przystąpienia bliżej do Boga. Nie żeby sama myśl była dziwna, bo przecież chodzi mi właśnie o to, by być bliżej Niego. Zdumiały mnie środki, które św. Jakub podpowiada w tej sprawie. Powinien przecież zwrócić uwagę na post, modlitwę

ks. Jacek Nawrot
Chyba każdemu z nas zdarzyło się zastanawiać, kim jesteśmy dla innych: powietrzem, służącym, a może mistrzem czy obiektem adoracji. A gdy chodzi o naszych przyjaciół, to czy także nie pytamy siebie albo ich, czy jesteśmy dla nich ważni. Jeśli mam z kimś relację to zawsze ma on prawo zapytać także
ks. Ignacy Soler

Po co mówić, po co pisać? Dlaczego mówić, dlaczego pisać? Po co i dlaczego używam słów? W połowie miesiąca maja byłem pięć dni w domu rekolekcyjnym La Acebeda, w pięknym góralskim miasteczku Miraflores de la Sierra, na 1200 metrów na poziomie morzu i 50 kilometrów od Madrytu. Tam, w ciszy i

ks. Jacek Socha

Na łamach jednego z miesięczników katolickich odbywa się w tym roku ciekawa dyskusja na temat kondycji współczesnych księży. Debatę rozpoczął Irlandczyk, ks. Brendan Hoban[1]. Wspominając początki życia kapłańskiego, aktualnie ma 68 lat, przywołuje postać swojego pierwszego proboszcza,  o którym

ks. Jacek Socha

Czego symbolem jest przepełniona walizka, której nie można domknąć?  To symbol życia człowieka w XXI wieku. Jesteśmy przeciążeni: informacjami, e-mailami, telefonami, troskami i zadaniami. Wydaje się, że ciągle mamy włączoną w sobie funkcje "standby" i na pewno jest to nienormalne. Kończymy dzień

ks. Jan Abrahamowicz

„Dobrego pasterza! O, pasterza, który całkowicie odpowiada nakazom i pragnieniom Jezusa Chrystusa! Oto największy skarb, jakiego dobry Bóg może użyczyć parafii” –  w ten sposób wołał w XIX wieku św. Jan Maria Vianney. Choć minęło kilkaset lat, wołanie to jest wciąż żywe i aktualne. Może więc warto

ks. Krzysztof Sieniawski

Kończąc Wielki Post, wchodząc w Wielki Piątek, moja myśl biegnie w kierunku drogi krzyżowej. Tyle różnych tekstów pasyjnych miałem okazję słuchać w tym roku, czytać, rozważać: dziecięce, młodzieżowe, dla dorosłych – każdy miał te same stacje, tyle samo, ale każdy miała inny język. Przez Wielki Post

o. Michał Nowak OFM Conv

Pochowaliśmy też w sobotę pana Jana, męża naszej pani kucharki klasztornej. Odwiedzaliśmy go kilkakrotnie w dniach poprzedzających jego odejście. Był spokojny, wiedział, że jego czas nadszedł. Ale chcę się podzielić takim kolejnym przeżyciem duchowym z duszpasterstwa szpitalnego. Wiele razy

o. Michał Nowak

Ile smutku i beznadziei musiał nosić w sobie ów trędowaty, który zdecydował się dziś na tak dramatyczny gest wobec Jezusa. Podszedł blisko, zbyt blisko. Prawo regulowało tę odległość bardzo restrykcyjnie w obawie przed zarażeniem ludzi zdrowych. Być może uznał, że nie ma nic do stracenia.