Czwartek, 28 maja, J 17,20-26

Autor tekstu
Lectio Divina św. Józefa
Jezus w czasie Ostatniej Wieczerzy modli się do swojego Ojca. Modli się za wszystkich, którzy w przyszłości usłyszą i poznają Słowo Boże. Modli się za chrześcijan, za Kościół, aby stanowił jedno. Jak ważna jest w tym czasie jedność...

Czwartek, 28 maja, J 17,20-26

W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: „Ojcze Święty, nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.

Rozważanie

Jezus w czasie Ostatniej Wieczerzy modli się do swojego Ojca. Modli się za wszystkich, którzy w przyszłości usłyszą i poznają Słowo Boże. Modli się za chrześcijan, za Kościół, aby stanowił jedno. Jak ważna jest w tym czasie jedność. Wzajemna modlitwa za bliźnich, szczególnie za chorych oraz za lekarzy, którzy się nimi opiekują. Wspólna modlitwa do Ojca, który posłał Syna na świat, abyśmy dzisiaj mogli karmić się Jego Ciałem, może zdziałać cuda.

Jezus w tym krótkim fragmencie objawia nam dwie niesamowite prawdy. Pierwsza z nich ukazuje się w zdaniu „że Ty ich umiłowałeś, tak jak mnie umiłowałeś” natomiast druga „Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem” . Czy to niesamowite, że Bóg nas tak mocno umiłował?

Oglądając w zeszłym tygodniu urywki, fragmenty kadrów z życia świętego Jana Pawła II, patrząc na jego twarz pomyślałam sobie, że ten człowiek naprawdę potrafił kochać i jak bardzo chciałabym kochać, tak jak on. Jednak za chwilę pomyślałam, że skoro człowiek potrafił tak kochać, tak jak bardzo kocha nas Bóg?

Panie Boże uwielbiam Cię i dziękuję za Twoją miłość, którą mi dajesz i którą mogę się dzielić z moimi braćmi. Proszę naucz mnie tak kochać, aby inni patrząc na moje życie, widzieli Ciebie.